Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Krakowski oddech na partyjnych plecach

Dodano: 19/05/2026 - Nr 21 z 20 maja 2026

Powodzenie krakowskiego ruchu referendalnego będzie znakomitym przykładem dla innych dużych miast, w których również trwa okupacja lokalnych decyzji i budżetów przez partyjnych nominatów, i to przeważnie z pokrewnych prezydentowi Miszalskiemu kręgów Platformy Obywatelskiej.

W ubiegłą niedzielę na Moście Piłsudskiego w Krakowie i na murze okalającym Wawel wyrosły wielkie banery z napisami informującymi, że referendum 24 maja jest głosem wolnych Krakowian. Miejsca były trudno dostępne, więc urzędnicy przegrywającego prezydenta Aleksandra Miszalskiego musieli mocno się nabiedzić, aby cenzuralnie zedrzeć napisy umieszczone tam przez Krakowian. Ruch referendalny pod Wawelem nie podlega żadnej kontroli partii politycznych, właściwie to jest tajemnicą jego dotychczasowego sukcesu. Działają sami mieszkańcy, lokalne stowarzyszenia i grupy, nie ma podziałów politycznych serwowanych z mediów i z Warszawy. W studiach telewizyjnych mądrzą się partyjni dziennikarze i „analitycy”, ale

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze