W porównaniu z humbugiem piłkarskim tenis to antypody. Eleganckie, choć przecież równie dramatyczne i widowiskowe. Atoli podczas wimbledońskich półfinałów daremnie szukałem stacji radiowej lub...
Doskonale wiem, że nie powinno się żartować z nazwisk, ale co zrobić, jeśli rzecznik naszej prokuratury, która nie byłaby w stanie dojrzeć Murzyna na śniegu, nazywa się Ślepokura? Na miejscu premiera...
Tej powściągliwości dziwnie brak, gdy idzie o wsadzanie za kraty podejrzanych biznesmenów, przetrzymywanie latami niewinnych – jak się później okazuje – ludzi i rujnowanie karier. Tam nie ma mowy o...
Skądinąd odpowiedź na pytanie, kim jest pan Marcin P., może być fascynująca. Alternatywę zarysowałem w tytule – może być „słupem” i parawanem, za którym znacznie więksi gracze załatwiali swoje...
Ale wszystko ma swoją przyczynę – śmiem twierdzić, że jeśli I wojna światowa była efektem pychy białego człowieka, jego braku wyobraźni, a jednocześnie strachu przed utratą stanu posiadania mocarstw...
W dodatku „bezpieczna szybkość” to pojęcie wysoce nieprecyzyjne – są kierowcy gnający 150 km/h przez centrum miasta, przy których czuję się bezpieczny jak dziecię w łonie matki, i tacy, dla których...
Dlaczego nie znaleźli dla siebie miejsca – większość z nich zrezygnowała zresztą wkrótce z polityki – dali się wtłoczyć do redyku pędzonego przez „Największą Gazetę od Łaby do Władywostoku”? Mogli...
Od pewnego czasu coraz częściej dochodzę do wniosku, że wypada przeprosić się z aluzją. Mówienie pełnym głosem staje się coraz bardziej kosztowne. Sfora prawników tylko czeka, aby capnąć kogoś za „...
Tym razem trąd sięgnął pałacu sprawiedliwości. Obnażył funkcjonowanie nie jednego prominentnego sędziego, ale wysunął mocno uzasadnione przypuszczenie, że nie jest to niechlubny wyjątek, lecz norma...
Owszem, są inne kostiumy, inne gadżety i sformułowania, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że relacje ewangelistów dotyczą również naszych czasów – wściekły atak na Jezusa i Jego uczniów –...