Lewą marsz

A poza tym, kto miałby je realizować – urzędnicy? Kiedy pierwszym kierunkiem uderzenia musiałaby być walka z etatyzmem. Elektorat? Gdy warunkiem równowagi byłoby odejście od państwa socjalnego. A może jakieś segmenty elektoratu? Tylko jakie? Rolnicy żyjący z dopłat, młodzież wychowana bezstresowo w przekonaniu, że życie składa się z przyjemności, nie obowiązków, elity uwięzione w klatce poprawności politycznej, z głową nabitą postępowymi dyrdymałami, media, w których oglądalność dawno zastąpiła instynkt państwowy... Zatem ciemność widzę. Pogoda na lewicę zapowiada burze. Czy jest wyjście z sytuacji? Trudno je wypatrzyć nawet specjaliście od historii alternatywnych. Medycyna ludowa mówi, że w takich sytuacjach należy pozostawić pacjenta samemu sobie i organizm w końcu albo sam zwalczy chorobę, albo padnie. Tyle że może oznaczać to lata gnicia, recesji, stagnacji i utraty jakiejkolwiek roli w świecie, którego większość przyjęła zdrowe zasady kapitalizmu. Machiavelli twierdził, że lud
     
69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze