A to prawica właśnie

Przerażony ową popularnością, zaczął się gęsto tłumaczyć, na koniec oświadczył, że 10 kwietnia 2013 r. wybierze się do krypty na Wawel.

Waldemar Łysiak, jeden z najwybitniejszych mistrzów pióra, jaki kiedykolwiek stąpał i stąpa po polskiej ziemi, jest zarazem przykładem wykluczenia absolutnego. Nawet gdyby dostał najwyższe wyróżnienie (np. Nobla), nie ma co liczyć na to, że rodacy dowiedzą się o tym z salonowych mediów. Sądzę, że na wpływowych łamach nie zostałaby przyjęta nawet płatna reklama jego książek zgłoszona przez wydawcę. Jak w PRL-u obowiązywały stopnie niełaski – o pewnych pisarzach wolno było pisać: a) tylko po każdorazowej zgodzie cenzury, b) tylko źle i c) w żadnym
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: