FARSA

Dodano: 15/05/2012 - Nr 21 z 23 maja 2012

Jakże krótką pamięć muszą mieć dzisiejsi koryfeusze żurnalizmu, ochotniczo występując w roli dawniejszych Gontarzy, Kurów i Kąkoli, gromiąc podobnymi słowy „chaos i anarchię”, odsądzając od czci i wiary „warchołów”, „elementy”, „wiadome siły”... W ich wystąpieniach widzę (i to mnie przeraża) tę samą nonszalancję wobec prawdy, to samo obrzydzenie do własnego narodu, zrozumienie dla arogancji władzy i posłuszeństwo „jedynej słusznej linii”. Zazdroszczę im braku wyobraźni, że pewnego dnia parawan kłamstw runie i oni sami staną nadzy pod pręgierzem opinii... A może się mylę. Może doskonale wiedzą, że nie staną, tak jak nie stanęli ich poprzednicy – „Goebbels stanu wojennego”, dziś prasowy magnat, czy pozbawiony kręgosłupa felietonista, dziś gwiazda „loży prasowej”. Naród litościwy, prawo pobłażliwe – nawet jeśli pierwszy milion został ukradziony, następne zostały zarobione prawie uczciwie, więc nic nie zagrozi potędze finansowej układu. Na razie farsa się toczy. Nie wiadomo, kiedy spadnie
     
85%
pozostało do przeczytania: 15%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze