Jemen - Kraj w rozkładzie

Powrót prezydenta Mająca trwać tylko kilka dni absencja prezydenta przeciągnęła się do trzech miesiący. Zaczęto więc spekulować, że Saleh znalazł się w saudyjskim szpitalu pod dyskretną kuratelą tamtejszego rządu, który nie życzy sobie jego powrotu. Pod nieobecność prezydenta Arabia Saudyjska i USA spróbowały bowiem po raz kolejny skłonić członków reżimu do podjęcia narodowego dialogu i podziału władzy z opozycją. Sprawujący tymczasowe rządy syn Saleha Ahmed i wiceprezydent al-Hadi uchylili się jednak od podejmowania wiążących decyzji. Przez całe lato opozycja kontynuowała wielotysięczne pokojowe protesty, które jednak ani o krok nie przybliżyły rozwiązania konfliktu. Nowe walki wybuchły pod koniec września, gdy wojsko otworzyło ogień do nieuzbrojonych demonstrantów w stolicy. Opozycja rozpoczęła marsz na pałac prezydencki. W ciągu kilku dni zginęło ponad 100 osób, a wiele budynków zostało zniszczonych przez ogień artylerii. Ostatecznie walki po raz kolejny nie
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze