Sushi-feminizm, czyli lewicowość dla celebrytów

Legitymizacja wydmuszek

Celebryci, których poglądy zostają unobilitowane poprzez przyporządkowanie ich do „myśli feministycznej” czy do tendencji „modernizujących”, zaczynają pełnić wręcz rolę ekspertów od sztuki czy polityki, zapraszanych np. do studia TVN. Najbardziej kuriozalnym tego typu przykładem była dyskusja byłego posła Krzysztofa Bosaka z Moniką Richardson (znaną głownie z programu „Mam talent” i obco brzmiącego nazwiska) na temat Unii Europejskiej. Oczywiście, jak można było się tego spodziewać, o ile Bosak prezentował wiedzę i usiłował dyskutować merytorycznie, o tyle Richardson wypuszczała z siebie kolejne nic nieznaczące slogany o wspaniałości i
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: