Krajobraz po Libii

Cel nowej kolonizacji

Żyjemy w świecie pozbawionym jakichkolwiek ideałów i zasad. I to nie od dziś. Kiedy widzę, co się dzieje w Libii, a właściwie poza nią, robi mi się zimno. I przestaję rozumieć motywy ingerencji Europy w wewnętrzne sprawy tego kraju. Właściwie to nie Libijczycy, lecz Europejczycy robią porządki w tym kraju, dla nich nowy tymczasowy rząd o nazwie Narodowa Rada Libijska to narzędzie rozszerzania wpływów ideologicznych, a przede wszystkim gospodarczych krajów UE i NATO w tym regionie. Nie mam złudzeń, że Afryka Północna jest celem nowej kolonizacji, i to kolonizacji w szacie hipokryzji – idziemy na odsiecz uciskanym narodom w imię pokoju,
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: