Ciężki los rycerza

Zarówno wśród historyków, jak i odtwórców historycznych nie ustają jednak spory, czy używanie zbroi płytowej przynosiło więcej szkody czy pożytku. Dlatego zespół dr. Grahama Askewa z wydziału biologii Uniwersytetu Leeds zdecydował się na przeprowadzenie badań fizjologicznych dotyczących wpływu zbroi na ludzki organizm.

Dość często przytacza się anegdoty o rycerzach niezdolnych podnieść się o własnych siłach z ziemi w razie upadku albo umieszczanych w siodle za pomocą dźwigu, ale opowieści te dotyczą raczej późnych zbroi turniejowych, paradnych i zaprojektowanych wyłącznie do zmagań w szrankach, a więc właściwie sprzętu sportowego, którego nikt zdrowy na umyśle nie używał w prawdziwej bitwie. Tymczasem typowa bojowa zbroja płytowa ważyła 30–50 kg. Ciężar ten był rozłożony równomiernie na całym ciele, a więc mniej odczuwalny niż gdyby stanowił skomasowany pakunek. Jednak zdaniem uczonych właśnie ta cecha zbroi stanowiła jej słabość z punktu widzenia oddziaływania na organizm.

Zespół oraz eksperci od okresu średniowiecza z Royal Armouries Museum wykorzystali zespół odtwórców historycznych, przyzwyczajonych do noszenia zbroi i biegłych w historycznych technikach walki. Uczestnicy eksperymentu testowali cztery wierne modele europejskiej zbroi różnego typu, w których wykonywali rozmaite ćwiczenia, m.in. bieg i marsz na ruchomej bieżni. Urządzenia diagnostyczne mierzyły w tym czasie fizjologiczne parametry ich ciała. Badani oddychali też przez maski podłączone do respirometru, dzięki czemu można było odczytać ich wydolność oddechową i energetyczną.

Z zebranych podczas eksperymentu danych wynikło, że pancerz wywierał największy wpływ na sposób oddychania rycerzy. Płyty obejmujące całe ciało wymuszały w czasie wysiłku szybki, krótki oddech, podczas gdy człowiek nieobciążony zbroją oddycha w trakcie wysiłku wolniej, ale za to znacznie głębiej i efektywniej. Co więcej, struktura zbroi sprawia, że poruszanie kończynami obciążonymi pancerzem...
[pozostało do przeczytania 23% tekstu]
Dostęp do artykułów: