I śmiesznie, i strasznie

Dodano: 17/08/2011 - Nr 33 z 17 sierpnia 2011

Patrząc na poczynania resortu Radka Sikorskiego, można zauważyć oszałamiające postępy w uprawianiu polityki wschodniej. Jak na ironię wywołują one kpiny u wschodnich sąsiadów. Poruszyła mnie do żywego udzielona, chyba z Pakistanu, rada szefa MSZ dla prezydenta Białorusi. Otóż radził on powołanie na wzór Jaruzelskiego okrągłego stołu. Zapomniał tylko dodać, że to realne za jakieś 10 lat, bo najpierw trzeba ogłosić stan wojenny. Z Radka zakpili sobie także Rosjanie. Na Facebooku ambasador Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin umieścił zdjęcia Sikorskiego z Afganistanu i zapytał: „ciekawe, ilu naszych zabił?”. A na to Sławomir Nowak od Prezydenta RP: „Ten pan słynie z radykalnych wypowiedzi”. A ten pan Sikorski to może nie? Jest śmiesznie, bo najwyraźniej, mimo wysiłków, polityka wschodnia leży i kwiczy. A Sikorski, jak widać, jest traktowany przez ościenne mocarstwo jak pętak. A strasznie, bo szef dyplomacji III RP, sprawującej prezydencję w UE, został ośmieszony i skompromitowany, choć być
     
92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze