Nie dajmy się podzielić

Dodano: 14/08/2011 - Nr 32 z 10 sierpnia 2011

Druga, chyba najliczniejsza, grupa wolnych Polaków akcentuje głównie kwestie związane z honorem. To ci z nas, którzy słusznie domagają się ustalenia pełnej prawdy o przyczynach katastrofy i rozliczenia winnych. Kierując się instynktem samozachowawczym, myślą przede wszystkim o kwestiach praktycznych: politycznej i gospodarczej naprawie państwa zrujnowanego przez rządy PO. W sposób szczególny poczuwają się do solidarności z biednymi, wykluczonymi z debaty publicznej, zepchniętymi na margines. W tym nurcie mieszczą się np. działania klubów „Gazety Polskiej”, Solidarnych 2010 czy publicystyka Zdzisława Krasnodębskiego. Trzecią grupę stanowią tradycyjni polscy inteligenci, zdolni do głębokiej refleksji historiozoficznej. W kontekście Smoleńska próbują przede wszystkim na nowo zdefiniować polskość i pogłębić zbiorową świadomość geopolityczną. Interesują ich kwestie cywilizacyjne i długie trwanie w polityce. Stoją na straży narodowej pamięci. Odwołują się do wyśmianej dziś kategorii
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze