„Kuba” od „Zośki”

Dodano: 12/08/2011 - Nr 32 z 10 sierpnia 2011

Konspiracja pochłaniała go bez reszty Gdy wybuchła wojna, Konrad Okolski rzucił się w wir pracy konspiracyjnej. Początkowo – we wrześniu 1939 r. – wraz z kolegami z drużyny udzielał pomocy maszerującym przez Warszawę polskim żołnierzom, roznosząc wśród nich wodę i żywność. Następnie czekała go działalność w małym i wielkim sabotażu. Tam, podobnie jak wiele innych dzieci, w ciągu czterech pierwszych tygodni okupacyjnych, malując na murach i słupach ogłoszeniowych patriotyczne hasła, stał się bojownikiem zdolnym rozbroić na ulicach Warszawy niemieckich żołnierzy i zlikwidować konfidentów gestapo. Kiedy Konrad, nosząc już pseudonim „Kuba”, stał się żołnierzem Grup Szturmowych, brał udział niemal we wszystkich spektakularnych akcjach bojowych polskiego podziemia. Maturę przyszło mu zdawać na tajnych kompletach rodzimego liceum przy ul. Śniadeckich, ale na studiowanie nie miał już czasu. Konspiracyjna działalność pochłaniała go bez reszty.W akcji pod Arsenałem
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze