Naszemu państwu groziła katastrofa

Dodano: 26/07/2011

Słabością polskiej opozycji jest fakt, że nie potrafi stworzyć gabinetu cieni i dać tym samym czytelnego sygnału wyborcom, że jest gotowa do przejęcia władzy. Rozumiem, że wy taki gabinet stworzyliście? Nie używaliśmy oficjalnie określenia „gabinet cieni”, choć na takiej właśnie zasadzie działaliśmy. Za poszczególne resorty odpowiedzialne były konkretne osoby. Nawet jeśli nie do końca było wiadomo, że właśnie ci ludzie zostaną po wyborach ministrami.Fidesz przyjął bardzo szeroki zakres reform – gospodarka, sprawy społeczne, media, a do tego przeprowadza coś w rodzaju rewolucji obyczajowej. Nie obawiacie się, że społeczeństwo tego nie wytrzyma i możecie przegrać następne wybory? Najnowsze sondaże pokazują, że jesteśmy zdecydowanie najpopularniejszą partią na Węgrzech. Przez cały ubiegły rok opozycja nie była w stanie zwiększyć swojego poparcia. Wierzymy, że wyborcy docenią fakt, iż po ośmiu latach stagnacji do władzy doszli ludzie, którym o coś chodzi
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze