Naszemu państwu groziła katastrofa

Słabością polskiej opozycji jest fakt, że nie potrafi stworzyć gabinetu cieni i dać tym samym czytelnego sygnału wyborcom, że jest gotowa do przejęcia władzy. Rozumiem, że wy taki gabinet stworzyliście?

Nie używaliśmy oficjalnie określenia „gabinet cieni”, choć na takiej właśnie zasadzie działaliśmy. Za poszczególne resorty odpowiedzialne były konkretne osoby. Nawet jeśli nie do końca było wiadomo, że właśnie ci ludzie zostaną po wyborach ministrami.

Fidesz przyjął bardzo szeroki zakres reform – gospodarka, sprawy społeczne, media, a do tego przeprowadza coś w rodzaju rewolucji obyczajowej. Nie obawiacie się, że społeczeństwo tego nie wytrzyma
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: