Dziewięciu czeka na sprawiedliwość

U pani jest gorzej

Krystyna Gzik

Nietrudno wyobrazić sobie Krystynę Gzik, wdowę po jednym z Dziewięciu. Zdenerwowana, roztrzęsiona, przepycha się przez ludzi, którzy gromadzą się przed kopalnią. Niesie mężowi obiad, bo ten, który dostał na strajku, oddał koledze. Blaszane trojaki pobrzękują, a pani Krystynie ze strachu trzęsą się ręce. A może z zimna, przecież jest kilkanaście stopni mrozu. Widzi setki zomowców
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: