Raport Millera oczyści Rosję

Tego nie wiemy. Ale od dawna pojawiały się nieoficjalne informacje, że przywieziono ją z Moskwy do Polski, odczytano jej zapisy i z powrotem odwieziono do Rosji. Sprawa jej odnalezienia i odczytu była i jest okrywana tajemnicą. O ile mamy dość obszerne informacje dotyczące znalezienia, przekazania i odczytu czarnej skrzynki, znajdującej się na pokładzie Tu-154, rejestrującej rozmowy z wieżą i między załogą, o tyle informacji dotyczących znalezienia rejestratora szybkiego dostępu ATM nie ma żadnych.Dlaczego tak długo zapisy polskiej skrzynki są przez ministra Millera ukrywane? Nie znam powodów, dla których rząd Tuska ukrywa przed społeczeństwem te informacje. Rzecz istotna – możemy stwierdzić, czy zapis analogowy w czarnej skrzynce był „modyfikowany”, czyli badając oryginał tej skrzynki, możemy udowodnić ingerencję w jego treść. W przypadku rejestratora ATM, który ma zapis cyfrowy, takiej możliwości praktycznie nie ma. Sprawdzenie, czy ingerowano w zapisy cyfrowe, jest
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze