Samorządowcy Komorowskiego

Kandydaci do zadań specjalnych

Głównym pomysłodawcą projektu „I love Polska – Obywatele do Senatu” jest prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, nowa inicjatywa może też liczyć na wsparcie włodarzy Krakowa – Jacka Majchrowskiego, Kielc – Wojciecha Lubawskiego, Zabrza – Małgorzaty Mańki-Szulik, Gdyni – Wojciecha Szczurka, Gliwic – Zygmunta Frankiewicza, Rzeszowa – Tadeusza Ferenca. Samorządowcy deklarują, że chcą Senat przemienić w izbę samorządową. Sami nie wystartują, „namaszczą” jednak swoich kandydatów.

I tak na poparcie nowej inicjatywy może liczyć senator Tomasz Misiak, w wyborach 2007 r. wybrany z list Platformy Obywatelskiej. Z partii został usunięty po tym, jak okazało się, że jego firma zajmowała się prowadzeniem szkoleń i poszukiwaniem zatrudnienia dla stoczniowców zwalnianych z pracy. Polityk pracował wcześniej przy ustawie stoczniowej. Jest jednym z najbogatszych parlamentarzystów, a jego majątek może, według naszych rozmówców, stanowić zaplecze finansowe dla tworzącego się ruchu.

Dutkiewicz publicznie przyznał, że rozmawiał z Misiakiem i złożył mu propozycję startu z list „Obywateli do Senatu”. Na giełdzie kandydatów pojawiło się też nazwisko byłego lidera Unii Wolności Władysława Frasyniuka, a także szefa Business Centre Club Marka Goliszewskiego i ekonomisty Krzysztofa Rybińskiego, współpracującego do niedawna z PJN, jednego z najostrzejszych krytyków rządu wśród ekonomistów. Z kolei BCC stanowić miał naturalne zaplecze dla ruchu prof. Leszka Balcerowicza.

Na liście nazwisk, które przewijają się w rozmowach wrocławskich polityków, wymieniany jest też pochodzący ze Szczecina były minister gospodarki za rządów SLD Jacek Piechota. Dutkiewicza łączy z nim szczególna znajomość. Obaj panowie poznali się w latach 80. w Związku Harcerstwa Polskiego. Później, gdy Dutkiewicz został prezydentem Wrocławia, a Piechota ministrem gospodarki, obaj często spotykali się na licznych naradach w Warszawie....
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: