23 lutego 2011

Tylko Anodina Rosjanie nadal ukazują nam korzyści, jakie przyniosło dzisiejszej Polsce przystąpienie do obozu moskiewskiego. Zaserwowali nam powtórkę z tow. Anodiny. Powtórzyli, że Rosjanie ze Smoleńska, Tweru i Moskwy nie ponoszą ni grama odpowiedzialności za katastrofę. Na tym tle zauważę, że R. Sikorski niemal broni tej funkcjonariuszki Putina. Uważa też, iż w sprawie tragedii „prawie wszystko już wiadomo”. Raport MAK-u należy więc tylko „dopełnić”. I przejść nad sprawą do porządku dziennego. Sikorski oświadczył też, że ma zaufanie do instytucji swojej Polski. Ja nie mam, włączając w to Sikorskiego i jego ministerstwo.Mali i słabi Sikorski chwali się, że szefowie MSZ-ów naszych największych sojuszników, Rosji i Niemiec, nie dzwonią do niego z instrukcjami. A po co mieliby to robić? Sikorski opowiadający niemal z satysfakcją o naszej drugoligowości wręcz automatycznie odgaduje w podstawowych sprawach ich życzenia. Powtarza teraz ograną śpiewkę, że
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze