16 lutego 2011

Zapewne proces zmęczenia się Tuskiem się rozpoczął. Ale nawet uwzględniając, że kryzysu, zwłaszcza finansowego, bynajmniej nie mamy za sobą, jak długo ten proces potrwa, kiedy nastąpi jego finał? Raczej na pewno wynik wyborczy Platformy Rządowej będzie słabszy, niż jeszcze niedawno się spodziewano. Ale przecież równocześnie rośnie poparcie dla SLD, a to ugrupowanie: a) przywołuje z powrotem w swoje szeregi weteranów PRL; b) nie rezygnuje, jak lewactwo wszędzie, ze swojej destrukcyjnej cywilizacyjnie „poprawnej” agendy w tzw. nadbudowie. Raczej więc trudno wyglądać z utęsknieniem rządów nad Polską koalicji czeredy Tuska z postkomunistami. Myślę też, że jeśli Tusk utrzyma premierostwo, doczołga się jakoś do wyborów kolejnych. A do nich mamy szmat czasu. Wydaje się także, że zarysowujący się ogólny obraz jest wysoce niepokojący dla PiS. Niezależnie jak oceniane jest poparcie dla PO, elektorat PiS nie wzrasta w stopniu chociażby potencjalnie coś obiecującym. Trzeba starać się temu
     
96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze