Nie chcieć, nie móc i nie podskakiwać

Poparcie dla banałów A prawda jest taka, że co pół roku, zgodnie z traktatowymi ustaleniami, jeden z krajów Unii pełni tzw. prezydencję, coś w rodzaju fikcyjnych rządów bez prerogatyw. Ale efekt propagandowy murowany, jak się władza spręży. I wielu obywateli da się na ten blichtr nabrać. Będą konferencje, spotkania, odwiedziny różnych prezydentów oraz premierów, o ministrach nie zapominając. I tak do nowego roku 2012. A co może nasz rząd zrobić w czasie tego półrocza? Według przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzego Buzka, który notabene zakończy swoją prezydencję też 1 stycznia 2012 r., polski rząd będzie dbał o jedność UE. A jak to zrobi? No zrobi, bo jak powiadomił nas Jerzy Buzek: jest pełne poparcie wszystkich ugrupowań w Parlamencie Europejskim dla polskich priorytetów. Nie przypominam sobie, aby PE nie ogłaszał pełnego poparcia przed czyjąkolwiek prezydencją. Najpierw jest poparcie, a potem rozczarowanie. Jak zwykle. A jakie to są priorytety?
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze