Operacja „Żelazo”. Zbóje w służbie PRL

Mieczysław Janosz okazał się być międzynarodowym gangsterem, który mieszkając wcześniej na Zachodzie, przez wiele lat współpracował w wywiadem PRL. W latach 60. prowadził w Hamburgu dwie restauracje z braćmi Janem i Kazimierzem. W lokalach tych skupiały się nici bandyckich powiązań portowej dzielnicy St. Pauli. Sami Janoszowie uczestniczyli w bandyckich napadach i porachunkach, a Mieczysław Janosz m.in. wziął udział w napadzie na bank dokonanym w Reinbek w grudniu 1964 r. Zastrzelono wówczas 59-letniego kasjera zatrudnionego w banku, Wernera Heicka. Całą sprawę, wymieniając Janosza z nazwiska, opisywała niemiecka prasa, a ten musiał się wtedy ukrywać.

Przydatność takich ludzi
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: