Ekologiści nie lubią łupków

Bajki o skażeniu wody Od niedawna gaz łupkowy jest przedmiotem nieustannych ataków ekologów. Argumenty dotyczą kilku rzekomo „śmiertelnych zagrożeń”. Najwcześniej pojawił się zarzut powszechnego skażenia wód pitnych. Wydobycie gazu niekonwencjonalnego zamkniętego w skałach wymaga użycia dużych ilości wody z domieszką piasku i niewielkim, do 0,5 proc., dodatkiem chemikaliów. Ekolodzy w USA i w Europie głoszą, że woda z tymi chemikaliami przedostaje się do zasobów wód gruntowych. A ludzie zaczęli...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: