8 czerwca 2011

Wyłącznie moje zdanie

Powtarzam z naciskiem: „Odcinki” piszę wyłącznie w swoim, osobistym imieniu. I mam nadzieję, że to, o czym będzie niżej, okaże się mylne, błędne, nieprawdziwe. Całkowicie i zupełnie. Bo to przecież dla nas (i dla mnie) wyjątkowo ważna sprawa.

Gest i ostrożność

Gest Obamy w katedrze polowej Wojska Polskiego był piękny, symboliczny. Wykonał go jako swoiste mea culpa za nieobecność nie tylko na uroczystościach pogrzebowych, ale nieudanie się tego dnia nawet do ambasady polskiej w Waszyngtonie. Wymienił parę zdań z rodzinami poległych związanych z wojskiem, także z krewnymi swojego jakby odpowiednika –
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: