Jak to się robi w koloniach

No i tu jest wyjaśnienie. Gdyby globalny koncern chciał te pieniądze wytransferować z polskiego oddziału tak po prostu, musiałby zapłacić od tego transferu ogromne podatki, a często, na przykład w wypadku większości banków, w ogóle, na mocy umowy prywatyzacyjnej, byłoby to niemożliwe. No więc, gdyby kto pytał… Ile tam chcemy z tej Polski skasować, miliard? No, to kupmy od siebie naszą globalną markę za miliard właśnie. Niech ktokolwiek, nawet jeśli się dowie o sumie transakcji, spróbuje udowodnić, że marka nie jest tyle warta!

Strata na budżetach reklamowych też nie jest taka oczywista, jak by wynikało z rachunku. Cena usługi reklamowej, a bardziej jeszcze usługi pijarowskiej,
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: