Nowinki

Dodano: 26/01/2011 - Nr 4 z 26 stycznia 2011

Tajemnica martwych ptaków Zaraz po nowym roku prasę obiegły apokaliptyczne wieści – w kilku miejscach na świecie, m.in. w miejscowości Beebe w Arkansas, w Louisianie oraz w Falkoping w Szwecji, z nieba zaczęły spadać martwe ptaki. Dla mediów sytuacja była jasna – to znak nadchodzącej apokalipsy albo przynajmniej klęski ekologicznej. Po dłuższych badaniach weterynaryjnych stwierdzono, że martwe ptaki miały liczne wylewy, obrażenia wewnętrzne i nierzadko połamane skrzydła. Jest bardzo prawdopodobne, że ptaki – głównie kosy i kawki – wpadły w panikę przez noworoczne fajerwerki. Obydwa gatunki przemieszczają się stadami, a w nocy nie latają i źle widzą. Przypuszczalnie sylwestrowa kanonada sprawiła, że zaczęły miotać się w panice, wpadając na siebie i na przeszkody – drzewa, dachy i słupy, co w efekcie doprowadziło do masowych obrażeń i zgonów. Według ornitologów takie przypadki nie są szczególnie rzadkie – żyjące w stadach ptaki giną od uderzeń piorunów, zderzeń z
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze