18 maja 2011

Dodano: 17/05/2011 - Nr 20 z 18 maja 2011

Osama wiecznie żywy Na łamach „Najwyższego Czasu!” Janusz Korwin-Mikke wątpi w śmierć bin Ladena. „Po kilku dniach moje niedowiarstwo przemieniło się prawie w pewność. Nieboszczyka nie pochowano, lecz wrzucono do Oceanu Indyjskiego. (…) Cały napad trwał podobno 38 minut. I w tym czasie komandosi ponoć zdobyli niesłychanie bogate archiwum terrorystów. To wielka posiadłość. Trzymał to na wierzchu, na podłodze?!? Ktoś w to wierzy? W dodatku okazało się, że akcja komandosów była nagrywana, ale… dziwnym przypadkiem najważniejsze 25 minut się nie nagrało!” I, trzeba przyznać, wątpi w nader przekonywający sposób.Pan groźny, ale dobry Mariusz Cieślik z „Newsweeka” o stadionie Tuska, urządzonym jak piekło rodem z Dantego. „W sektorze pierwszym, na żylecie, siedzą kibice Legii. Do bojowych śpiewów zagrzewa ich Staruch, który lubi czasem przywalić piłkarzom, ale swój klub kocha jak nikt inny. Obok siedzą fani Lecha i inni kibole, z którymi premier wkrótce zrobi
     
67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze