22 maja 2013

Modelowa polemika

Dobry, bo klasyczny w swoim gatunku, kawałek Wojciecha Maziarskiego, czyli otwartość na dialog „Gazety Wyborczej” w pełnej krasie: „Nikt poza fanatycznymi antysemitami nie kwestionuje już dziś faktów i nie twierdzi, że była to niemiecka zbrodnia. Co najwyżej niektórzy uciekają się do intelektualnych kombinacji, twierdząc, że cały naród nie może ponosić moralnej odpowiedzialności za czyny grupki zbrodniarzy. Otóż może ponosić i ponosi, zwłaszcza jeśli próbuje chachmęcić. Jeśli stara się umniejszać i tuszować winy morderców, relatywizować je, wypierać się ich, mówić »ciszej nad tymi trumnami« – staje się współwinny. Jedwabne to nasze polskie dzieło i żadne recenzje ani omówienia tego nie zmienią. Nie zmieni tego nawet portal wPolityce.pl, który jest dziś ulubioną trybuną i miejscem spotkań antysemitów, kiboli, nacjonalistów i oszołomów wszelkiej maści. »Apelujemy do rodziców: Protestujcie! Nie zgadzajcie się, by wasze dzieci na rozkaz władzy zmuszano do oglądania ‘Pokłosia’« – wezwali jego redaktorzy”. Mamy tam i jedną mocną konstrukcję logiczną: jak ktoś twierdzi, że Jedwabne było niemiecką zbrodnią, jest antysemitą. I mamy typowy język miłości w odniesieniu do ideologicznych adwersarzy. Ciekawe, jacy ludzie spotykają się w głowie redaktora Maziarskiego.

Polonez homofobiczny

„Rzeczpospolita” o ambitnym patronacie minister Szumilas, czyli kolejnej udanej akcji edukacyjnej: „Minister patronuje podręcznikowi, który za przejaw wrogości wobec gejów uznaje nawet poloneza na studniówce. Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów – zaleca podręcznik, który ma pomóc nauczycielom wspierać homoseksualnych uczniów. Patronatem objęła go minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (poinformowała o tym we wtorek na swojej stronie) oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. Konserwatywni politycy protestują....
[pozostało do przeczytania 9% tekstu]
Dostęp do artykułów: