Kiedy rozum śpi, budzą się media - Korespondencja z Londynu

Półprawdy, ćwierćaluzje, jawne manipulacje

Oto reportaż z Warszawy Juliana Borgera i Heleny Pidd w „Guardianie” pt. „Katastrofa smoleńska – w rok później, rany pozostają niezagojone”, który powiela wszystkie błędy dziennika z pierwszej linii ideologicznego frontu. Wszystkie te lewicowe gazetki frontowe mają jedną wspólną cechę: jeśli nawet przytaczane fakty zgadzają się z rzeczywistością, którą znamy, diagnozy na ich podstawie formułowane nie mają z tymi faktami nic wspólnego. Między tymi dwoma segmentami po prostu nie istnieje żaden związek przyczynowo-skutkowy. Bo kiedy Borger i Pidd piszą: „Podczas obchodów pierwszej rocznicy katastrofy stało się jasne, że dla wielu Polaków rana jest wciąż niezagojona” albo przytaczają historię masowej zbrodni w lesie katyńskim w 1940 r. i przekonują, że tragedia z ubiegłego roku na nowo otworzyła tę ranę, wydaje się, iż znają wydarzenia całkiem nieźle.

Jednak kiedy przychodzi do komentarza, nie ma on wiele wspólnego z poprzednią sekwencją historyczną: „Mała, ale krzykliwa mniejszość Polaków obstaje przy tym, że katastrofa smoleńska nie była wypadkiem, ale rosyjskim spiskiem, z użyciem sztucznej mgły i dezinformującym naprowadzaniem z wieży kontrolnej”. Autorzy cytują wprawdzie opinię niejakiego Jerzego, „jednego z grupy starszych ludzi, nazywających się obrońcami Krzyża”, który nie podaje nazwiska, „bo mógłby stracić pracę”, jednak nie drążą, kogo się boi i dlaczego – co niewątpliwie zrobiliby, gdyby chodziło o rządy konserwatywnej prawicy. Twarz w kubeł, żadnych wniosków.

Następnie znowu kilka faktów z historii Krzyża Pamięci, aby w konkluzji opowiadać głupstwa o starych obrońcach Krzyża i młodych kontrmanifestantach, „którzy robili sobie fun, zabawę z obrońców, co otworzyło konflikt generacyjny pomiędzy konserwatywnymi katolickimi nacjonalistami i nowoczesnymi zwolennikami sekularyzmu”. Tu dochodzi już do kłamstw i manipulacji, bo gdyby autorzy opisali te „żarty...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: