Kiedy rozum śpi, budzą się media - Korespondencja z Londynu

Półprawdy, ćwierćaluzje, jawne manipulacje Oto reportaż z Warszawy Juliana Borgera i Heleny Pidd w „Guardianie” pt. „Katastrofa smoleńska – w rok później, rany pozostają niezagojone”, który powiela wszystkie błędy dziennika z pierwszej linii ideologicznego frontu. Wszystkie te lewicowe gazetki frontowe mają jedną wspólną cechę: jeśli nawet przytaczane fakty zgadzają się z rzeczywistością, którą znamy, diagnozy na ich podstawie formułowane nie mają z tymi faktami nic wspólnego. Między tymi dwoma segmentami po prostu nie istnieje żaden związek przyczynowo-skutkowy. Bo kiedy Borger i Pidd piszą: „Podczas obchodów pierwszej rocznicy katastrofy stało się jasne, że dla wielu Polaków rana jest wciąż niezagojona” albo przytaczają historię masowej zbrodni w lesie katyńskim w 1940 r. i przekonują, że tragedia z ubiegłego roku na nowo otworzyła tę ranę, wydaje się, iż znają wydarzenia całkiem nieźle. Jednak kiedy przychodzi do komentarza, nie ma on wiele wspólnego z poprzednią
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze