Zimne diabelstwo

Kościół w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku przestrzegał przed eugeniką, jak dziś przed in vitro i jednopłciowymi „małżeństwami”. I wydawał się w tym skrajnie zacofany. „Wszyscy” wykształceni ludzie „wiedzieli” na pewno, że należy sterylizować debili i biedotę. A amerykańskie i skandynawskie państwa wcielały te oczywistości w życie. Sterylizując, zabijając, zamykając w psychuszkach. Naziści i bolszewicy uczyli się na tych oświeconych krucjatach, jak dokonywać rozwiązań ostatecznych.

Dziś wiemy, że eugenika jest zimnym diabelstwem. Kolejną konsekwencją stosowania w życiu społecznym martwej logiki nieopartej na transcendentnych wartościach. I tak samo będzie z aborcją,
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: