Rektorzy w opałach 

Dodano: 27/10/2026 - Nr 44 z 28 października 2026

Rektorzy wyższych uczelni mają obecnie władzę niemal absolutną w sprawach organizacyjnych, kadrowych i finansowych. Dochodami zdecydowanie dominują nad innymi pracownikami uczelni, a zarobki rektorów rzędu 30–40 tys. miesięcznie nikogo już nie dziwią, ale rektorom – biednych, jak słyszymy, uczelni – jednak to nie wystarcza. Szukają dodatkowych zarobków, czy to na innych uczelniach, czy na pozycji doradców, konsultantów, w radach nadzorczych, co daje im lepsze dochody, zbytnio nie angażując czasowo. Ich wysokie zarobki nie są związane z jakimiś spektakularnymi sukcesami uczelni, którymi kierują. Na ogół te uczelnie są na dalekich miejscach w rankingach światowych albo nawet nie są w nich identyfikowane. Prestiż rektora bywa podkreślany licznymi doktoratami honorowymi, a czasem otwieraniem – już za życia – katedr uczelnianych ich imienia, jak to miało niedawno miejsce na uniwersytecie w Peru w przypadku rektora UW. Wcześniej nagłaśniano jego prestiżowe sukcesy finansowe, ale chyba

     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze