Analfabetyzm na uczelniach

Dodano: 20/10/2026 - Nr 43 z 21 października 2026

Niedawno Polacy ze zdumieniem dowiedzieli się, że były prezydent Polski był analfabetą, przynajmniej wtórnym, a co więcej, ten stan umożliwił mu obalenie komunizmu, czego wykształceni, utytułowani nie byli w stanie dokonać. Trudno o bardziej przewrotną pochwałę analfabetyzmu. Komuniści szczycili się jego likwidacją, a tu jeden człowiek, który przed alfabetyzacją się uchronił, ich obalił. Społeczeństwo otrzymało lekcję, że bez należytej znajomości czytania (ze zrozumieniem) i pisania (z sensem) można wysoko awansować. Fakt, że z umiejętnością czytania ze zrozumieniem nie jest u nas dobrze, ale po co się męczyć, skoro nie jest to potrzebne, aby zostać honorowym doktorem czy profesorem, otrzymywać najwyższe akademickie zaszczyty. Tym niemniej w księgarniach akademickich pojawił się jakiś czas temu „Elementarz” Falskiego, aby ci (nawet akademicy), którzy popadli w analfabetyzm (wtórny), mogli się zmierzyć z rozpoznawaniem i składaniem literek. Z trudnościami w nawiązaniu kontaktu

     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze