Zabawa w berka na polu minowym

Dodano: 15/09/2026 - Nr 38 z 16 września 2026

Zaproponowana Polsce przez Donalda Tuska rozrywka jest wysoce niebezpieczna. Może wysadzić w powietrze nie tylko jej uczestników, lecz także cały system III RP. Jeden fałszywy krok i nie zdążysz kucnąć, a jesteś złapany. Jak każdy miłośnik władzy absolutnej niedawny „cesarz Europy” chciałby obsadzić swoim ludźmi wszystkie najważniejsze punkty państwa. Mieć własne: Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Instytut Niepamięci Narodowej, który zadba o to, by niewygodne fakty z historii jak najszybciej zapomnieć. Kandydatów na stupajków nie zabraknie – w końcu jeśli lekarz może dowodzić armią, to i radca prawny (bez stażu) może być sędzią. Byleby był posłuszny. I wyglądał na swojaka. Stąd dobór polskich nazwisk w najnowszych nominacjach. Tu pasuje jak ulał stary żart, w którym leśniczy dowiaduje się od zwierzchnika, że ma zorganizować polowanie dla wyjątkowych gości. „A kto będzie?” – pyta zwierzchnika. „Ano Berek, Żurek, Szłapka…” – słyszy w odpowiedzi. „Zaraz, ale ja pytam o myśliwych

     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze