Planeta skrajności na celowniku naukowców

Dodano: 15/09/2026 - Nr 38 z 16 września 2026

Po ośmioletniej podróży sonda BepiColombo udanie zbliżyła się do Merkurego i wykonała najtrudniejszy manewr w historii Europejskiej Agencji Kosmicznej i Japońskiej Agencji Kosmicznej odpowiedzialnych za misję. Kolejnym jej etapem będzie rozdzielenie się dwóch orbiterów i zbadanie m.in., czy na planecie, na której w ciągu dnia temperatury dochodzą do 430 stopni Celsjusza, a w nocy spadają do -180, może znajdować się lód wodny.

Ludzkość wie o istnieniu Merkurego od czasów starożytnych, a to dzięki temu, że jest on jedną z pięciu planet widocznych gołym okiem z Ziemi. Co ciekawe, pierwsze udokumentowane zapiski o tym ciele niebieskim pochodzą jeszcze od Sumerów, czyli sprzed około 3000 lat p.n.e. Natomiast wraz z rozwojem technologii pozwalającej coraz bardziej precyzyjnie badać nasze kosmiczne sąsiedztwo dowiedzieliśmy się m.in., że Merkury jest pełen skrajności – występują na nim ogromne amplitudy temperatur między dniem a nocą, sięgające od około -180°C do nawet 430°C.

     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze