11 maja 2011

Cud?

Nie mogę jednak wywołać u siebie optymizmu co do rychłej zmiany sytuacji politycznej w Polsce. Cuda zdarzają się rzadko, choć się zdarzają. Ale na razie wszystko wskazuje, że będziemy mieć koalicję PO–SLD. Z Tuskiem jako premierem. Nie poda się on na pewno do dymisji. Żadne zarzuty nie są dla niego bolesne lub kłopotliwe. Nie zważa na nie. Wszelako, ogólnie biorąc, coś jest na rzeczy. Być może próby odwoływania ministrów (z wiadomym z góry rezultatem) mają jakieś symboliczne znaczenie. Ale w czasie kampanii należy kierować krytykę nie na bojarów, ale „sympatycznego” cara. Szefa całej watahy. Partia to Wódz. Wódz to Partia. Tak jest zawsze w systemach
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: