4 maja 2011

Niestosownie

Jednak miałem pewien kłopot z tą „edycją” „Odcinków”. Mimo wszystko nie mogłem przywołać pogody ducha. Niektóre tematy wydawały mi się w tym tygodniu niezbyt stosowne lub za błahe. Nie zdołałem wszakże być w tym nastawieniu konsekwentny. Począwszy od „Contry”. Cóż, żyjemy w marnych czasach. Wszelkie nawoływania do zgody, jedności, pojednania itd. to i bezsens, i ułuda. Nieprzypadkowo też sporo dziś tematów zagranicznych.

Sądy grubokreskowe

Kiszczak uniewinniony. Sensacja? Nie, tylko kolejny dowód zapaści polskich sądów, zapaści sięgającej jeszcze czasów okrągłostołowych. Gdyby żył i zjawił się w Polsce płk Kukliński, zostałby skazany. Byłyby jakieś przeszkody? Nieważne, zostałyby przezwyciężone. Taką mamy Polskę. „Ale będzie apelacja prokuratury” – czarno żartują niektóre media.

Mińsk–Warszawa

Wszystko się zgadza. Krytykowanie Partii to atak na państwo. Tak jest zawsze w systemach niedemokratycznych. System autorytarny próbowano u nas wprowadzić już na początku lat 90. Ale tego, co obserwujemy dziś, jeszcze nie było. Należy mieć świadomość, że w nadchodzącej kampanii nie będzie takiej podłości, która nie zostanie zastosowana. Wobec J. Kaczyńskiego użyto już niemal wszystkich możliwych obelg. Niemal, bo znajdą się następne. Żażako-Żakowski (ci, którzy nie rozumieją, co oznacza ta trawestacja nazwiska, niech zapytają starszych) stwierdza, że „Kaczyński wymaga terapii”. Obawiam się, że Żakowskiemu już żadna terapia nie pomoże. PS Czasem oprócz absurdalnych obelg mamy absurdalny absurd. Niejaki Czapiński krytykuje J. Kaczyńskiego za pytanie „Jaka Polska”. Stwierdza, że według lidera PiS naszym krajem powinna rządzić jego partia. Zaiste, niezwykłe to pragnienie dla polityka. Ale zdaniem Czapińskiego to totalitaryzm.

Jestem dumny

Można mnie zaliczyć do „bydła” i „swołoczy”. Jestem człowiekiem II kategorii....
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: