Wieści z Ameryki - Wielka gra rozpoczęta

5 stycznia zaczęła się w Ameryce zupełnie nowa gra i Obama wydaje się zaczynać to rozumieć. A w Polsce wydarzeniu, przynajmniej potencjalnie dla Ameryki przełomowemu, specjalnej uwagi nie poświęcono. Za to mamy wiele o różnych bzdetach, stażu senator Mikulski (lewicowa demokratka), wypadkach losowych lub rewelacyjnej wieści, iż „istnieje możliwość przybycia Obamy do Polski”. Cóż, korespondenci polscy w USA sprawiają wrażenie, jakby byli członkami Partii Demokratycznej. Piszą więc tak, jakby wybory się nie odbyły. A Obama, wciąż nieprzyblakła gwiazda, nie otrzymał od większości społeczeństwa żółtej kartki. Przekazując symbol władzy nad Kongresem, ultralewicowa Nancy Pelosi, dotychczas wszechwładna, bardziej – jak mówią – dyktująca politykę Demokratów niż prezydent, zachowała się w sposób typowy dla swojej formacji. Zanim to zrobiła, wygłosiła najdłuższą w dziejach USA przy podobnej okazji mowę samopochwalną. Po niej, też bezprecedensowo, najbardziej lewicowi (progresistowscy) Demokraci
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze