12 stycznia 2011

Normalka „Żeby było normalnie”. Jak w Peerelu. To wzruszające pragnienie ma duże szanse na realizację. W znacznym stopniu. Jednakże żyjemy w nieco innych czasach. Będzie raczej, i jest to na szczęście wysoce prawdopodobne, zaledwie tak jak w Federacji Rosyjskiej. Czyli, było nie było, także – normalnie.Piętno Wśród innych podobnych tytułów, tekstów, wypowiedzi napotkałem tę mówiącą o „piętnie polskości”. Już chciałem napisać, że sytuacji w Polsce nie można rozpatrywać, diagnozować w oderwaniu od tego, co obserwujemy w naszym świecie. Ale jednak zaczynamy bić pewne rekordy. Czy ktoś w tych krajach mówi o „piętnie francuskości”, „piętnie portugalskości”, które należy zmyć, którego należy się wstydzić? Z większością obecnych tzw. elit łączy mnie mniej niż z Marsjanami. Powiedzieć, że owymi elitami gardzę, to powiedzieć grubo za mało. Ale jeśli w przytoczonych dywagacjach, totalnie obłędnych, przodujemy, to w świecie, Europie obserwujemy inne wspaniałe
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze