Hymny trudnej codzienności

Te pieśni oprowadzają słuchaczy po świecie mało znanym, wciąż zakłamanym – świecie PRL-u i III RP. Ich słowa są jak wiatr i jak światło – wchodzą tam, gdzie my nie mamy odwagi wejść. Otwierający spotkanie „Marsz pokoleń” spaja całość – jakbyśmy oglądali Polskę z daleka, widzimy idące po tej ziemi pochody, kondukty, ludzi samotnych – potem, w coraz większym przybliżeniu, rozpoznajemy konkretne osoby. Tak: naród to jedność pokoleń. To kolporter roznoszący bibułę i stary akowiec, który na tę...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: