Czy Smoleńsk to akt wojny

Dodano: 19/07/2016 - Nr 29 z 20 lipca 2016

WYWIAD \ Z dr. Johnem Lenczowskim, rektorem Institute of World Politics, doradcą prezydenta Ronalda Reagana ds. sowieckich, rozmawia Michał Rachoń

W mojej opinii skandalem jest brak międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Skandalem jest również fakt, że samo poruszanie tej kwestii jest uważane za politycznie niepoprawne. Wiem, dlaczego tak się dzieje – jeżeli dowiemy się, że w tej katastrofie brała udział Rosja, musimy uznać, że był to akt wojny wymierzonej w państwa NATO – mówi dr John LenczowskiBył Pan jednym z głównych doradców Ronalda Reagana do spraw sowieckich. Co według niego było największym zagrożeniem, jakie komunizm stawiał przed światem? Ronald Reagan rozumiał komunizm lepiej od sowietologów, ponieważ sam doświadczył, czym on jest, jako jeden z amerykańskich liderów związkowych w Hollywood. Jak Państwo wiedzą, związki zawodowe w USA były w ogromnej mierze spenetrowane przez sowiecką agenturę, do tego stopnia, że jedna z najważniejszych central związkowych CIO znalazła się pod pełną kontrolą Sowietów, a prawdziwi liderzy związkowi musieli prowadzić przeciwko

     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

Magdalena Piejko
Magdalena Piejko

W tym numerze