Magdalena Piejko \ ... poleca

Dodano: 21/06/2016

PERFORMANCE \ Prace Jerzego Kaliny w poznańskim Arsenale  Niewielu mamy w Polsce artystów tak pracowitych i wszechstronnych jak Jerzy Kalina. Performer, scenograf, twórca filmów animowanych, witraży, akcjoner, rzeźbiarz przez lata szedł pod prąd popularnym i opłacalnym trendom. Zawsze uważał i wciąż potwierdza to w swojej twórczości, że jego prace powinny nawiązywać do kardynalnych spraw Polaków. Kalina chce być i jest „barometrem naszych duchowych czasów”.  Jego oprawa pogrzebu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, instalacja „Przejście” ustawiona w nocy z 12 na 13 grudnia 2005 r. we Wrocławiu (wcześniej w 1977 r. w Warszawie na rogu ulic Świętokrzyskiej i Mazowieckiej), wrocławski pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego, jedna z ostatnich instalacji „Odchodzimy – Smoleńsk 2010–2015” i wiele innych trwale zapiszą się w historii polskiej sztuki.  Artysta ze względu na swoją bezkompromisową postawę, także wobec niewygodnych dla postkomunistów tematów, dopiero teraz doczekał się
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze