Najlepszy uczeń Sienkiewicza

Dodano: 08/06/2016

Wielcy Polacy \ Jak naczelnik Piłsudski czerpał z mistrza

Kiedy podczas jednej z burzliwych narad w 1905 r. towarzysze z PPS zaczęli powoływać się na „Kapitał” Marksa, Józef Piłsudski rzucił im w złości: „Prócz »Kapitału« Marksa znam książkę nie mniej doniosłą, a mianowicie »Trylogię« . Niech chłopcy z Organizacji Bojowej uczą się z niej strzelać do dwugłowego orła”. Marszałek ogromnie cenił sobie pisarstwo Henryka Sienkiewicza  Sienkiewicz nawet nie wiedział, że w dalekim Wilnie ma uczniów, którzy czekają na kolejne numery warszawskiego „Słowa” z odcinkami „Ogniem i mieczem” – to chłopcy z konspiracyjnej „Spójni”, wśród nich Bronisław i Józef Piłsudscy. Latem 1884 r. powieść ukazała się w formie książkowej – Bronisław rozpoczął starania, by ściągnąć ją do Wilna. Kilka miesięcy później będą się zaczytywać „Potopem”. Ślady fascynacji Sienkiewiczem znajdujemy w młodzieńczym „Dzienniku” Bronisława – ich potwierdzenie w licznych wypowiedziach Józefa Piłsudskiego. „Potop” stanie się dla przyszłego naczelnika książką domową i
     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze