Pasterz niepokornych

Dodano: 08/06/2016

Niezłomni \ Zygmunt Szczęsny Feliński a powstanie styczniowe

Jest 14 czerwca 1863 r. Rozpoczęta kilka miesięcy wcześniej insurekcja, mimo kolosalnej przewagi Rosjan, trwa i potrafi zadawać skuteczne ciosy imperium. Warszawa nie jest wprawdzie terenem walk, ale w niej bije serce udręczonego, niepokornego Narodu. Tutaj zbiegają się też wszelkie drogi tajnego państwa polskiego. Owego dnia władze rosyjskie zadają Polakom cios symboliczny i bolesny. Mury stolicy opuszcza abp Zygmunt Szczęsny Feliński, choć nadal tytularny metropolita warszawski, ale teraz także – więzień stanu. Traci wolność, ponieważ ośmielił się powiedzieć: „Non possumus!” Uprzedziłem cesarza jeszcze w Petersburgu, że jeśli pomimo mych upomnień nastąpi powstanie, ja podzielę los narodu, gdyż nie przystoi Pasterzowi oddzielać się od powierzonych owieczek, chociażby nawet winnych. Arcybiskup  Zygmunt Szczęsny Feliński Kim był ten, który przeciwstawił się Rosji? Droga jego życia była pełna niezwykłych zwrotów, co jest zresztą typowe dla wielu z tych, którzy trafili
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze