NIE TAKI ZŁOWROGI… O najnowszej książce Rafała Ziemkiewicza

Historia [Recenzja]

Teksty Rafała Ziemkiewicza cenię i czytam z zainteresowaniem. Uważam go za świetnego analityka naszej sceny politycznej. Jednak kiedy zagłębia się w meandry historii, zmusza mnie do polemiki. Jako publicysta ma prawo do własnej interpretacji dziejów, ale przy nadinterpretacji muszę, jako historyk, zaprotestować. Zacznijmy od tego, że „Złowrogi cień Marszałka” to książka napisana z tezą. Z jednej strony mamy w niej więc szalonego, nieodpowiedzialnego Piłsudskiego i jeszcze gorzej ocenianych jego współpracowników, z drugiej zrównoważoną, mającą sprecyzowaną wizję Polski endecję i jej przywódcę, czyli Romana Dmowskiego.Wola walki Nie zamierzam negować roli tejże formacji w odzyskaniu niepodległości, ale potrzebna jest pewna równowaga. Nie ukrywam również, że credo polityczne endecji doby zaborów kojarzy mi się zazwyczaj z próbą dogadania się i znalezienia jakiegoś modus vivendi z naszym głównym zaborcą – Rosją. Patrząc na Dmowskiego i Piłsudskiego z
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze