Dla władzy był groźniejszy niż kryminaliści

WYWIAD

„Staruch” to przeciwnik polityczny poprzedniej władzy. Do ataku na niego użyto świadka koronnego, ryzykując dochodzenie w poważnej sprawie kryminalnej – mówi „Gazecie Polskiej” adwokat uniewinnionego od zarzutu handlu narkotykami lidera kibiców warszawskiej Legii - z mec. Krzysztofem Wąsowskim rozmawia Wojciech Mucha„Staruch” jest według sądu niewinny. Kto jeszcze wygrał w tym procesie? Największym zwycięzcą jest sędzia Marcin Patro, ponieważ to na nim ciążyła największa odpowiedzialność i największa presja. Proszę zwrócić uwagę, że ten sam sędzia bardzo dbał o zabezpieczenie tego procesu – z jednej strony orzekał i wydał wyrok uniewinniający, a z drugiej wcześniej wnioskował o przetrzymywanie Piotra Staruchowicza w areszcie, zabezpieczając ten proces i nie dopuszczając do jakiegokolwiek matactwa.Cóż to za dowód odwagi, wsadzić kogoś do aresztu tymczasowego? Nie o to chodzi. Sędzia miał duży dylemat psychologiczny. Z jednej strony
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze