Wojna rasowa w Europie

Mówiąc słowami profesora Andrzeja Nowaka, miliony ludzi czekają na sukces Polski w starciu z religią europejskiego samobójstwa

Europa to o wiele więcej niż Unia. Jeśli Bruksela, Paryż i Berlin prowadzą samobójczą politykę społeczną i imigracyjną, Polska musi się chronić. Nie ma znaczenia, czy UE będzie rozpadać się gwałtownie, czy powoli rozkładać. Głównym zagrożeniem dla nas jest duchowa i moralna zapaść Zachodu.
Europejskie elity przestały chronić nawet swoje dzieci. To rzadko spotykana sytuacja, nawet u zwierząt. W Niemczech prowadzi się pornoedukację pięciolatków. Szwedzka policja ukrywa molestowanie szwedzkich dzieci przez imigrantów. Lewicowo-liberalni aktywiści w Belgii i Holandii już od lat prowadzą kampanię na rzecz legalizacji pedofilii.
W niemieckim Vilshofen grupa dorosłych mężczyzn, imigrantów, robiła zdjęcia dziewczynkom idącym do szkoły. Dziennikarze-samobójcy uspokajają: „Dzieci już się z tego śmieją”. W norweskim obozie dla uchodźców w Stavanger zgwałcono trzylatka. Samobójcy tłumaczą, że Europejczycy muszą „tolerować postawy, które mogą wydawać się niemoralne z punktu widzenia tradycyjnych norm”.
Już za parę lat w rozszerzających się islamskich strefach bezprawia w Niemczech, Francji, Belgii czy Szwecji dojdzie do pierwszego małżeństwa dorosłego z dzieckiem. Islam tak ma. W Pakistanie oddalono właśnie ustawę zakazującą małżeństw z dziećmi jako antyislamską i bluźnierczą. Myślę, że w takiej np. ojczyźnie Marca Dotroux wiele osób będzie się cieszyć z tych nowych możliwości nawiązywania seksualnych relacji międzypokoleniowych.
Samobójcze szaleństwo trwa. Szwedzka prasa donosi, że sztokholmska policja nie będzie mogła podawać do publicznej wiadomości wzrostu, koloru skóry, pochodzenia etnicznego ani narodowości poszukiwanych złodziei ani morderców. Policja boi się oskarżeń o rasizm. Zgwałcona w sylwestra Niemka spotkała się na portalach społecznościowych z agresją i oskarżeniami o rasizm, bo opisała...
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: