„My wam wychowamy dzieci”

Marsz przez instytucje \ Gender w podręcznikach

W ramach genderowskiego projektu pod patronatem (w nowomowie: matronatem) minister Małgorzaty Fuszary przeanalizowano setki podręczników do wszystkich przedmiotów. Wszystkie nadają się do wymiany, na przykład dlatego, że chłopcy nie ubierają się w nich na różowo i nie bawią się lalkami… To jednak tylko fasada Odbywająca się niedawno w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów konferencja pod patronatem Małgorzaty Fuszary, specjalistki od „nienormatywnych praktyk rodzinnych”, pełnomocniczki rządu ds. równości, zwieńczyła projekt „Gender w podręcznikach”, analizujący je dla MEN pod kątem edukacji „równościowej”. „Mam nadzieję, że ten raport to jest początek wielkich zmian, że to nie zostanie zatrzymane” – powiedziała współgospodyni konferencji Joanna Piotrowska, prezes Fundacji „Feminoteka”. Genderystki (i nieliczni genderyści) walczą o wielokulturowość (także w kontekście najazdu tzw. uchodźców) i narzekają, że podręczniki stereotypowo ujmują świat płci, że brakuje w nich
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze