Zniszczyciel na horyzoncie

Kiedy ustępujący szef MSZ zadeklarował, że wystartuje w wyborach na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, na część działaczy partii padł blady strach: jeśli wygra, z pewnością będzie mścił się na tych, którzy nie byli wobec niego lojalni. A szanse na wygraną ma spore. – Przez następne tygodnie działacze PO będą żyli w cieniu porażki. A Schetyna ma status ofiary. Z pozycji opozycjonisty będzie mu więc łatwo atakować Ewę Kopacz – wyjaśnia dr hab. Rafał Chwedoruk 

Poseł PO Waldy Dzikowski, pytany przeze mnie o komentarz w sprawie kandydowania Grzegorza Schetyny na szefa Platformy Obywatelskiej, stwierdził krótko: „Więcej pokory”. A dopytywany, co ma na myśli, wyjaśnił, że Schetyna powinien docenić, kto robił kampanię parlamentarną. I dodał, że jego zdaniem nie ma on szans na zwycięstwo. 
Tymczasem proszący o zachowanie anonimowości kolega partyjny Dzikowskiego tłumaczy, że ten jest w błędzie. – Jeśli patrzeć na obecny zarząd, to Schetyna może liczyć na mniej więcej połowę jego członków – podkreśla. I dodaje, że Dzikowski mówi to, co mówi, z dwóch powodów. – Po pierwsze, on jest człowiekiem Tuska, a Tusk Schetynę zwalczał. Po drugie, to jest konflikt nawet nie polityczny, lecz osobowościowy między Dzikowskim a Rafałem Grupińskim, stronnikiem Schetyny. Jeden to typowy działacz partyjny, drugi – wysublimowany intelektualista. Więc zwyczajnie się nie znoszą – wyjaśnia. 
Skoro Schetyna postanowił stanąć do wyścigu o przywództwo w PO, to będzie musiał zmierzyć się z Ewą Kopacz, która zapowiedziała, że będzie walczyć o reelekcję na tym stanowisku. Czy to wszyscy kandydaci? Wiele wskazuje, że szefem PO może chcieć zostać także Borys Budka, minister sprawiedliwości w rządzie Kopacz, który stwierdził, że nie wyklucza kandydowania. – Zamierzam prezentować trzecią opcję. To niekoniecznie musi być moje nazwisko, ale chcę rozmawiać z moimi koleżankami, kolegami partyjnymi o tym, że w pierwszej kolejności musimy okreslić, jak ma wyglądać...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: