Dobre dyplomy zamiast dobrych koneksji rodzinnych

WYWIAD

Chcę doprowadzić do tego, żeby ludzie uwierzyli, że Polska stanie się w końcu normalnym krajem, w którym szanse na pracę w instytucjach publicznych nie są przesądzone przed postępowaniem konkursowym. Krajem, w którym szuka się ludzi z dyplomami dobrych uczelni, a nie dobrymi koneksjami rodzinnymi. Jeśli doprowadzimy do takiej sytuacji, wielu z tych, którzy dziś emigrują, dojdzie do wniosku, że woli pracować tam, gdzie są ich bliscy, ich korzenie -z Elżbietą Rafalską, szefową Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, rozmawia Magdalena MichalskaPrzejęła Pani ministerstwo po ośmiu latach rządów PSL-u, bo z tą partią było związanych dwoje poprzednich ministrów: Jolanta Fedak i Władysław Kosiniak-Kamysz. Na czym zamierza się Pani skupić? Ministerstwo wymaga zmian dotyczących sposobu funkcjonowania. Mój poprzednik miał 38 radców i liczne grono ekspertów. Nie wiem, czy którykolwiek minister tylu posiadał. Ta i jeszcze kilka innych spraw wymagają
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze