Człowiek nie stoi w kontrze do środowiska

WYWIAD

Minister musi patrzeć znacznie szerzej, w perspektywie zrównoważonego rozwoju. Aktywiści często widzą tylko fragment rzeczywistości. Doceniam ich trud i zaangażowanie, zwykle są to ludzie o wielkim sercu. Dlatego większość przedsięwzięć, czy to gospodarczych, czy infrastrukturalnych, powinna być poprzedzona oceną oddziaływania na środowisko. Zadaniem ministra jest zapewnienie bezpieczeństwa ekologicznego państwa i prowadzenie dialogu tak, aby osiągając cele gospodarcze i rozwojowe, zachować zasoby przyrodnicze w nienaruszonym stanie -  z prof. Janem Szyszko, ministrem środowiska, rozmawia Magdalena Michalska Po raz kolejny obejmuje Pan funkcję ministra środowiska. Jak zamierza Pan wykorzystać swoje doświadczenie w piastowaniu tego stanowiska? Jakie będą priorytety Pańskiego resortu? Ministrem środowiska jestem czwarty raz. Pierwszy raz kierowałem ministerstwem w rządzie premiera Buzka, drugi raz u Kazimierza Marcinkiewicza, a po raz trzeci powołał mnie premier
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze