Inni młodzi, inny wybór…

Wybory 2015 \ Nie tylko JOW-y

Wybory 2007 r. wygrali dla Platformy młodzi, którzy najpierw „zabrali babci dowód”, a potem gremialnie zagłosowali na PO, by ratować Polskę przed „moherami, faszystami i oprawcami z PiS”. Na wynik ostatnich wyborów prezydenckich młodzi także mieli ogromny wpływ. Ale tym razem byli to już inni młodzi, i to nie tylko dlatego, że przybyło im osiem lat życia. Także ci „nowi młodzi” wydają się inni niż ci z 2007 r.  Wybory prezydenckie w 2015 r. wygrał Andrzej Duda, ale medialną gwiazdą i „wielkim wygranym” ogłoszono Pawła Kukiza, który w pierwszej turze otrzymał zaskakująco wysokie poparcie 20,5 proc., głównie młodych wyborców. Najmłodsi (19–29 lat) głosowali najczęściej na Kukiza – 41 proc., dalej na Dudę – 21 proc. i Komorowskiego – 14 proc. [exit poll IPSOS]. Przed drugą turą Kukiz namawiał swoich zwolenników do uczestnictwa w wyborach, ale nie wskazał im żadnego z rywali. Jednak młodzi najwyraźniej nie potrzebowali jego wskazówek i samodzielnie podjęli decyzję.
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze