Inni młodzi, inny wybór…

Wybory 2007 r. wygrali dla Platformy młodzi, którzy najpierw „zabrali babci dowód”, a potem gremialnie zagłosowali na PO, by ratować Polskę przed „moherami, faszystami i oprawcami z PiS”. Na wynik ostatnich wyborów prezydenckich młodzi także mieli ogromny wpływ. Ale tym razem byli to już inni młodzi, i to nie tylko dlatego, że przybyło im osiem lat życia. Także ci „nowi młodzi” wydają się inni niż ci z 2007 r. 

Wybory prezydenckie w 2015 r. wygrał Andrzej Duda, ale medialną gwiazdą i „wielkim wygranym” ogłoszono Pawła Kukiza, który w pierwszej turze otrzymał zaskakująco wysokie poparcie 20,5 proc., głównie młodych wyborców. Najmłodsi (19–29 lat) głosowali najczęściej na Kukiza – 41 proc., dalej na Dudę – 21 proc. i Komorowskiego – 14 proc. [exit poll IPSOS]. Przed drugą turą Kukiz namawiał swoich zwolenników do uczestnictwa w wyborach, ale nie wskazał im żadnego z rywali. Jednak młodzi najwyraźniej nie potrzebowali jego wskazówek i samodzielnie podjęli decyzję. Spodziewano się, że pozostaną w domu, a jednak poszli do lokali wyborczych, bo wyższa frekwencja (55,5 proc.) w drugiej turze byłaby niemożliwa bez ich udziału. Wyniki exit poll [IPSOS] po drugiej turze wskazują, że większość (59 proc.) wyborców Kukiza przeniosła swoje poparcie na Dudę, a mniejszość (41 proc.) – na Komorowskiego.
Rozczarowani Platformą
Jak to się stało, że wyborcy spontanicznego i autentycznego Pawła Kukiza ostatecznie opowiedzieli się za równie autentycznym, ale bardzo opanowanym Andrzejem Dudą? Program Kukiza, z którym zamierza budować jesienią nową partię polityczną, zapowiada zmianę  „systemu” i wprowadzenie do polityki zupełnie „nowej jakości”. Dawny lider „oburzonych” i „zmielonych” , a dzisiaj przywódca wyborców „antysystemowych” obiecuje radykalne zmiany: koniec partyjniactwa i przełamanie zabetonowanej (?) sceny politycznej III RP, za pomocą zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, czyli tzw.  JOW-ów....
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: