Zniszczą PO by ją ocalić

NowoczesnaPL, stowarzyszenie założone przez Ryszarda Petru, niezbyt rozpoznawalnego doradcę Leszka Balcerowicza, może stać się ocaleniem dla niedobitków Platformy Obywatelskiej. Najpierw jednak… odbierze PO głosy. Przy okazji dorżnie także partię Janusza Korwin-Mikkego

W niedzielę w Warszawie odbył się kongres założycielski stowarzyszenia NowoczesnaPL. Jednym z założycieli jest Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich, niezbyt rozpoznawalny dla szarego człowieka, ale za to bardzo dobrze kojarzony w środowiskach finansistów. Petru należał do Unii Wolności, bez powodzenia startował z niej do sejmu w 2001 r. To „uczeń” Leszka Balcerowicza. Warto przypomnieć, że kariera polityczna Balcerowicza zaczęła się jeszcze za PRL-u. Od 1969 r. należał do PZPR, z której wystąpił w 1981 r. Ponadto między 1978 a 1980 r. kierował zespołem doradców-ekonomistów przy premierze PRL. Był też ministrem finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.
Najbardziej znany jest z tzw. planu Balcerowicza, wdrażanego przez rząd Tadeusza Mazowieckiego. Wskutek wprowadzenia go w życie Balcerowicz stał się symbolem przemian gospodarczych, jakie zaszły po upadku komunizmu. O tym, jak znaczna część społeczeństwa przyjęła te reformy, świadczy popularny swego czasu slogan polityczny: „Balcerowicz musi odejść”. 
Mentor schowany pod kapeluszem
Na niedzielnym kongresie Balcerowicza jednak zabrakło. O tym, że się nie pojawi, wiadomo było już wcześniej. Zapowiadał to sam Petru, który na antenie Radiowej Trójki przyznał, że chociaż Balcerowicz miał być „ojcem” projektu, nie wesprze „fizycznie” nowego stowarzyszenia: – Ta inicjatywa jest inicjatywą oddolną, Leszek Balcerowicz w niej nie uczestniczy. Nie będzie go na kongresie założycielskim. Nie wesprze fizycznie, ale wsparcie może polegać na tym, że ktoś powie w mediach, że mu się to podoba – wyjaśnił. 
Doktor Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, pytany o tę...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: